Jak to w życiu bywa aplikacje które uznajemy za „martwe” ożywają. Nastał ten dzień w którym wskrzesić trupa muszę, zajrzeć w jego trzewia, powkładać co wypadło, pozszywać i czekać na błyskawicę żeby ,jak Frankensztajna, uruchomić.

Błyskawicy nie było, a trup jeszcze ciepły, aplikacje zakopałem rok temu, patrząc z perspektywy czasu straszny smród wydobywa się z truchła, to pierwsze ostrzeżenie żeby nie ruszać no ale cóż kazali to trza kopać. Próbowałem bawić się z tym trupem nie dawno, ulepszać go, ale w końcu dałem sobie spokój bo zabawa tylko dla zaspokojenia ciekawości i swoich potrzeb jest mało faszynująca. W tym wypadku trzeba mieć cel i taki cel się pojawił.

Trup ten jest naprawdę nie SOLID-nie zbudowany, brakuje dobrych praktyk i jest nadmiar tych złych.

No cóż trzeba zakasać rękawy i nura w trupa, może się nauczę testów i refaktoryzacje sobie urozmaicę. Zawsze pomocny w tym jest nastrojowy klimat, który buduje Full Body Autopsy.

Do pracy rodacy……