Projekt Maraton Rowerowy podejście pierwsze do event stormingu
Pomocne linki:
Mariusz Gil
Sławomir Sobótka

Chciałem jeszcze nadmienić że jest to moja interpretacja Event Stormingu. Chciałem spróbować swoich sił w tym temacie, zdaje sobie sprawę z niedoskonałości mojego rozwiązania, jednak mimo to postanowiłem stworzyć posty opisujące moje zmagania z tym tematem i prezentujące wynik. Etap na którym zakończyłem nie jest etapem ostatnim. Postanowiłem jednak, że na nim się zatrzymam. Mam nadzieje, że po lekturze niniejszych postów ktoś zostawi komentarz, który ułatwi mi dalsze rozwijanie tegoż tematu.

Na końcu tegoż posta znajduje się link do rozwinięcia podejścia trzeciego, które na tę chwile uznaje za ostateczne.

Podejście 1
Rozpoczołem od przygotowania ściany i przyrządów, karteczki, mazaki. Nim zabrałem się do „pracy”, przeczytałem artykuły zebrane na końcu posta (w pierwszej wersji linki były na początku strony), przejrzałem widejło i byłem na meetupie (kolejność odwrotna).

Z tą wiedzą zabrałem się do pracy. Pierwsze zdarzenie pojawiło się szybko ale też problem pojawił się razem z nim, karteczki nie chciały się trzymać, pierwsze podejście skończyło się intelektualną i sprzętową katastrofą.

 

Podejście 2
Postanowiłem jednak nie dawać za wygraną, posłuchałem ponownie widejła i poczytałem. Odczekałem kilka godzin zabrałem się ponownie do tworzenia. Tym razem użyłem innych karteczek, takich które klej mają ze wszystkich stron, to się udało ani jedna nie spadła. Tylko problem był taki, że wszystkie były niebieskie (akurat te z klejem na wszystkich stronach), więc do rozróżnienia poszczególnych karteczek użyłem różnych kolorów pisaków (tekstu).
Efekt był znacznie lepszy ale i tak nie wystarczający.

 

Podejście 3
Dzięki drugiemu podejściu zdałem sobie sprawę czego brakuje mi w mojej aplikacji, a brakuje jednej bardzo istotnej informacji dla rejestrującego się zawodnika (użytkownika) o ilości wolnych tagów.

Co naprawdę jest bardzo ważne, przekonałem się o tym na poprzedniej edycji Maratonu.
Taka mała rzecz a cieszy.

Co mi się nie udało to określenie poprawnych zdarzeń, a właściwie forma opisu, czas przeszły kuleje. Kolejną rzeczą to brak komend, brak zachowania kolejności no i te karteczki jedno kolorowe.
Podejście numer trzy, będzie może dziś, (znowu jedno kolorowe karteczki, tym razem legendę zrobię). Przeczytałem kolejne artykuły na ten temat, moja wiedza jest nie co bogatsza.

Wersja ostateczna

Podejście 3 ciąg dalszy
Na tę chwile mam „nową” ścianę z nowymi zdarzeniami, tym razem w czasie przeszłym, rozpoczołem dorzucanie komend i aktorów, na tym poprzestałem. Aby dobrze wykonać ten proces uznałem, że należy zgłębić nie co wiedzę o DDD. Dlatego też „prace na ścianie” zostały wstrzymane (po za tym czekam na karteczki;-).

Dodatkowo uznałem, że do pełni szczęścia potrzebuję połączyć tę wiedzę ze wszystkich zebranych linków i stworzyć „moją legendę”.

Poniżej szczegółowy opis trzeciego podejścia do „ściany”.

Dokładny opis trzeciego podejścia
Opis dokładny
Wnioski:
Sposób tworzenie projektu „na karteczkach” jest dla mnie ciekawym doświadczeniem, szerszym spojrzeniem na aplikację. Na pewno dużym ułatwieniem było by robić taką sesje z kimś kto się zna, na domenie i procesie Event Stormingu. Wykonałem pierwszy krok, czyli stworzyłem własną ścianę i opis do niej.
Czy warto? tak ale najlepiej po jakieś sesji z kimś kto się zna, samemu nie jest łatwo, a i błędy się zdarzają.

Pomocne Linki:

Wstęp
Rozwinięcie

Książka Alberto Brandolini
Meetup
Kolejny bardzo ciekawy artykuł
Przykład na githubie Mariusz Gil
Event storming
P.S.
Zdjęcia są słabej jakości dlatego że mój sprzęt fotograficzny jest kiepski ale w kolejnych krokach jakość będzie lepsza.